Nie potrzebujesz armii urzędników, tylko sprytnych rozwiązań, które odciążą Cię tam, gdzie roboty nie widać, a zajmuje najwięcej czasu. Wybierz to, co najbardziej Cię teraz uwiera – resztą zajmę się ja.
Robię stronę, która pokazuje Twoje realizacje i mówi jasno: „To jest fachowiec”. Bez zbędnych bajerów – ma być czytelnie, szybko i konkretnie. Klient widzi, co robisz i jak się z Tobą skontaktować, zanim w ogóle odbierzesz telefon.
Przygotowuję szablony ofert, wycen i protokołów, które wypełniasz w minutę na telefonie. Ustawiam systemy do zbierania zgód i dokumentacji, żebyś miał podkładkę na każdą wykonaną robotę. Ty dbasz o jakość u klienta, ja dbam, żeby w papierach był porządek.
Odbieram zapytania, pilnuję terminów w kalendarzu i dbam o przepływ informacji. Ty przyjeżdżasz na umówioną godzinę do klienta, który jest już przygotowany. Ja odcinam szum, żebyś mógł skupić się na robocie, za którą Ci płacą.
Mieszkam na wsi i wiem, że pieniądze biorą się z konkretnej pracy, a nie z siedzenia na spotkaniach. Rozumiem, że dla Ciebie każda godzina zmarnowana na „walce z komputerem” to godzina, w której nie zarabiasz u klienta.
Jako Algorytm Spokoju działam prosto: biorę na siebie technologię, której Ty nie masz czasu (ani ochoty) się uczyć. Nie będę Cię zasypywać mądrymi słówkami. Ty znasz się na swoim fachu, ja znam się na tym, jak odciążyć Twoją głowę od faktur, maili i pilnowania terminów. Gramy do jednej bramki – Ty robisz swoje, a ja dbam o to, żeby reszta kręciła się bez Twojego udziału.
Odpowiedź: Nie. Od tego masz mnie. Ja ustawiam wszystko tak, żebyś Ty musiał tylko kliknąć "OK" w telefonie albo sprawdzić kalendarz. Jeśli umiesz wysłać SMS-a, poradzisz sobie z tym, co dla Ciebie przygotuję.
Odpowiedź: To zależy od Twojego "młyna". Nie mam jednego sztywnego cennika, bo każda firma działa inaczej. Po krótkiej rozmowie dostaniesz ode mnie konkretną wycenę. Pamiętaj – godzina, którą odzyskasz dzięki mojej pracy, to godzina, w której zarabiasz u swojego klienta. To się po prostu zwraca.
Odpowiedź: Stanowczo nie. Od spraw fiskusa i faktur masz księgową (i KSeF, z którym nie zamierzam konkurować). Ja pilnuję Twojego frontu robót: ofert, wycen, protokołów i kontaktu z klientami. Robię porządek w Twojej firmie, ale nie w Twoich podatkach.
Odpowiedź: Zazwyczaj odciążenie poczujesz już po pierwszym tygodniu, kiedy poukładamy kalendarz i zdejmiemy z Twojej głowy pierwsze telefony. Stronę wizytówkową stawiam sprawnie, bez przeciągania w nieskończoność.
Odpowiedź: Nie bawię się w wiązanie kogoś na siłę. Działamy tak długo, jak mój Algorytm Spokoju realnie Ci pomaga. Jeśli stwierdzisz, że znowu chcesz sam ślęczeć nad mailami do północy – nie ma problemu.